Posty

Wyświetlam posty z etykietą sue richards

Cztery serie (i trzy pojedyncze albumy) Fantastycznej Czwórki, które Egmont mógłby wydać w Polsce

Obraz
Wiemy już od jakiegoś czasu, że Marvel Studios planuje film z Fantastyczną Czwórką, który niedawno zyskał reżysera w osobie Jona Wattsa, odpowiedzialnego za ostatnie adaptacje przygód Spider-Mana. Ponieważ są to jeszcze dalekie plany dla Domu Pomysłów, które oddalają się coraz bardziej ze względu na pandemię, to zakładam, że to idealna pora, aby polskie wydawnictwa pomyślały o zdobyciu praw do tłumaczenia komiksów z tą grupą, aby były one gotowe akurat na wejście ekranizacji do kin.

Rekomendowanie komiksy z Fantastyczną Czwórką

Obraz
Od czego zacząć? Przy takiej ilości komiksów, bardzo trudno zabrać się za serię, która teoretycznie nigdy nie była resetowana. A gdzieś trzeba zacząć, aby poznać postacie.

Fant4stic (2015) – horror, który mógłby być

Obraz
Czy film superbohaterski musi być „dobry”? Nie wystarczy, że krytykuje wojsko USA?

Obawy związane z miniserią Sue

Obraz
Jak pisałam w mojej recenzji pierwszego zeszytu serii Invisible Woman , Mark Waid dobrze oddał głos i charakter Sue. Były tam jednak drobne elementy, z którymi miałam problem, bo związane są z interpretacją innych bohaterów – głównie Reeda. Tekst zawiera spoilery do Invisible Woman #1.

Recenzja komiksu - Invisible Woman (2019) #1

Obraz
Prawie równo rok po powrocie Fantastycznej Czwórki na półki komiksowe (i do łask wydawnictwa), Marvel wypuścił pierwszy z pięciu zeszyt miniserii Invisible Woman. Jest to pierwsza solowa seria Sue od czasu, kiedy zadebiutowała w 1961 roku z resztą Fantastycznej Czwórki. Jednak nie będzie się ona skupiać na Sue matce, Sue żonie, Sue siostrze, Sue przyjaciółce, Sue członkini Fantastycznej Czwórki, otóż nie. Przez pięć zeszytów będziemy przyglądali się Sue szpiegini.

Czekając na powrót Fantastycznej Czwórki

Obraz
Niedługo minie rok od dnia, kiedy Fantastyczna Czwórka wróciła na półki sklepów komiksowych z nowymi zeszytami. Jedyne, co w tym czasie się wydarzyło, to bardzo przyspieszony ślub Bena i Alicji – przyspieszony, aby wbić się w konkretny, rocznicowy numer. Przyspieszony, bo powrót starej drużyny odbył się w tak zawrotnym tempie, że nie było czasu na emocjonalny bagaż Bena i (zwłaszcza) Johnny'ego. Wszystko zostało zapomniane i porzucone; więcej o tym pośpiechu pisałam tutaj .

Dajmy postaciom zmienić się na lepsze

Obraz
Rzadko widzę w Internecie takie bzdury, że otwieram bloga, klikam "nowy post" i godzinę się zastanawiam, z której strony mam ugryźć daną kwestię. Zawsze wiem, że będę przedstawiała moją  subiektywną "odpowiedź" na subiektywne zdanie kogoś innego – czy to twórców czy innych fanów. Czasami jednak subiektywne zdanie innej osoby jest tak absurdalne, że brak mi słów. Mimo to spróbowałam podjąć temat, który tak negatywnie mnie zaskoczył.