Posty

Wyświetlam posty z etykietą dc rebirth

Logika w narzekaniu na postać Supermana nie istnieje, a jedynie powoduje regresję tej postaci

Obraz
Wielu fanów komiksów DC uwielbia narzekać na Supermana: że jest nudny, że jest zbyt potężny, że ma zbyt wielkie ego. Czytając historie, w których Człowiek ze Stali występuje tylko gościnnie, rzeczywiście można odnieść takie wrażenie (przykładem może być jego występ w zeszycie Aquaman #6  z Rebirth). Ocenianie postaci po jej zachowaniu w tytułach, gdzie nie gra pierwszych skrzypiec, jest błędne i to nie tylko dlatego, że nie oddaje jej w pełni sprawiedliwości. Można wyrobić sobie zdanie o Supermanie, nie znając tytułów, gdzie posiada rangę głównego bohatera (m.in. Action Comics , Superman , Adventures of Superman , Superman: Man of Steel ), ale będzie to bardzo wąskie spojrzenie i nie powinno ono dawać podstaw do obiektywnego orzekania na jego temat. Sama jestem winna takiemu podejściu do pewnych postaci. Nigdy nie czytałam komiksów, w których Damian Wayne jest na pierwszym planie, ale po lekturze niektórych team upów z jego udziałem, nie byłam zachęcona do większego zgłębiania teg...

Nie lubię Damiana, dlatego przyjmę Nowy Krypton na Ziemi pod przywództwem syna generała Zoda

Obraz
Damian Wayne, Robin, ma trzynaście lat, a Jon Samuel Kent, Superboy, to dziesięciolatek, ale obaj już są podatni na shiperskie spojrzenia fanek, które śledzą wszystkie możliwe przyszłości dla tej pary. Byłam z tego kompletnie wyłączona, ponieważ moje shiperskie okulary mają gdzieś shipowanie dzieci-ale-dopiero-jak-urosną, plus – jak wspominam w tytule tego wpisu – nie lubię Damiana Wayne'a. Postacie, które są nieprzyjemne i niemiłe przez 90% swojego istnienia są dla mnie... nudne. Może i nie przeczytałam za dużo rzeczy z Damianem, ale to, co miałam w rękach, nie przedstawiało go w dobrym świetle, a nie będę szukała więcej lektur z postacią, która mnie nie interesuje. (Poniżej spoilery do Supermana, Action Comics, Super Sons, Detective Comics )

Nie czytajcie jeszcze "Super Sons" (czyli Jon Kent jest dowodem na to, jak bardzo nijaki Superdzieciak musi być, aby pozostać żywy)

Obraz
Dzisiejszy tekst jest tłumaczeniem posta Albi z tumblr, napisanego 11 sierpnia (przed Oz Effect ), którego można znaleźć tutaj: [ x ] dostęp 15.09.2017 Jej post porusza wiele kwestii, z którymi sama mam problem, dlatego utożsamiam się z jej wypowiedzią. Zdecydowałam się poprosić ją o pozwolenie przetłumaczenia tego postu i zgodę uzyskałam. Poniżej przedstawiam to, co Albi, wielkiej fance Superfamily, leży na sercu w związku z traktowaniem Supersów:

Domowe życie rodziny Kent

Obraz
Dzisiaj naprawdę krótki wpis, w którym tak właściwie jedynie pochwalam to, jak pokazano rodzinę Kent w Justice League #28 . Scena, o której wspominam, nie do końca miała takie same okoliczności, jak scena, którą omawiałam w poście [ Lois Lane ≠ Martha Kent ], jednak jest na tyle podobna, że mogę je porównać. 

Superman #28 (Rebirth) czyli dlaczego lepiej nie poruszać pewnych kwestii historycznych

Obraz
Dzisiejszy zeszyt Superman #28 negatywnie poruszył wielu fanów z Wietnamu, a czytając to, co mają do powiedzenia, również i mi pozostawił, delikatnie mówiąc, niesmak.

Lois Lane ≠ Martha Kent

Obraz
Zeszyt Superman #20 z zeszłego tygodnia sprawił, że po raz kolejny zaczęłam się zastanawiać, co się stało z Superfam . I nie mam tu na myśli samych dzieci Supermana, o których DC zapomniało, chociaż to też ciekawy temat. Nie, chodzi o najbliższą Supermanowi osobę z Superfam – Lois Lane.

DC Rebirth: Konserwatywne podejście?

@FemmesinFridges when I first got to marvel it was harder to pitch outside the box stuff. Then Hawkeye happened, new readers came in- — Nick Spencer (@nickspencer) 19 października 2016 na początku mojej współpracy z marvelem ciężko było promować rzeczy nieszablonowe. Potem powstał Hawkeye, pojawili się nowi czytelnicy- @FemmesinFridges and things got very exciting creatively. That is why I'm seeing this praise for a very conservative approach as a bad thing — Nick Spencer (@nickspencer) 19 października 2016 i można było zabawić się z kreatywnością. Dlatego takie chwalenie bardzo konserwatywnego podejścia jest dla mnie złe @nickspencer *pauses, cocks head* I may have lost the thread here, Mr. S. What conservative approach are we discussing? — El Anderson (@FemmesinFridges) 19 października 2016 Mogłam_em zgubić wątek, panie S. O jakim konserwatywnym podejściu mówimy? @FemmesinFridges rebirth. — Nick Spencer (@nickspencer) 19 października 2016 Ohoho, pani...